Po trzech tygodniach mieszkania we Francji mamy internet i udało mi się wywalczyć w klinice zdjęcia z mojego USG na którym nasz skarb się uśmiecha :) Jak Pani doktor zobaczyła małą jak zaczęła się uśmiechać to aż piszczała :)
a tu potwierdzenie ze na pewno jesteśmy dziewczynką :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz