NaJwIęKsZy SkArB rOdZiCóW :)
4 listopada 2010 roku dowiedzieliśmy się że zostaniemy rodzicami :) 24 stycznia 2011 roku dowiedzieliśmy się że zostaniemy rodzicami Olivki :)) 07 lipca 2011 o godzinie 11.35 zostaliśmy Rodzicami :)))
piątek, 22 lipca 2011
czwartek, 14 lipca 2011
Olivia Kobrzak po tej stronie brzucha :))
07.07.2011 o godzinie 11.35 w klinice w Saint-Germain-en-Laye przyszła na świat nasza córeczka Olivia Kobrzak 2990 gram szczęścia : )))
To była miłość od pierwszego wejrzenia <3
To była miłość od pierwszego wejrzenia <3
poniedziałek, 4 lipca 2011
39 TC
Zaczęliśmy 39tc do terminu porodu zostało nam jeszcze 7 dni.
Jutro o 17.00 mamy wizytę w klinice zobaczymy co nam powie Pan doktor de Margerie może każe nam zostać.
Od tygodnia mamy skurcze przepowiadające boli mnie spojenie łonowe, organizm przygotowywuje się do porodu który zbliża się duużymi krokami a Nasza kochana Olivka ma coraz mniej miejsca bo pręży się bidulka i wpycha mamusi nóżki pod żebra :) a tatuś wtedy cmoka w brzuszek i mała się rozluźnia. Lubi cmokasy od taty 9 w końcu to serduszko Tatusia <3
Jutro o 17.00 mamy wizytę w klinice zobaczymy co nam powie Pan doktor de Margerie może każe nam zostać.
Od tygodnia mamy skurcze przepowiadające boli mnie spojenie łonowe, organizm przygotowywuje się do porodu który zbliża się duużymi krokami a Nasza kochana Olivka ma coraz mniej miejsca bo pręży się bidulka i wpycha mamusi nóżki pod żebra :) a tatuś wtedy cmoka w brzuszek i mała się rozluźnia. Lubi cmokasy od taty 9 w końcu to serduszko Tatusia <3
poniedziałek, 20 czerwca 2011
i po weekendzie zaczynamy 37 tc
Weekend minął nam pracowicie ;)
W sobotę rano mieliśmy pierwsze 2 lekcje języka Francuskiego i cóż możemy powiedzieć łatwo nie będzie na pewno Olivka szybciej załapie niż my :))
Po lekcjach które mieliśmy w domu pojechaliśmy do Paryża zobaczyć Oceanarium ( niedługo umieszczę filmik) ogólnie warto zwiedzić duuużo fajnych i ciekawych rybek :))
W między czasie kilka fotek niedaleko wieży Eiffla :)
Potem spacer Polami Marsowymi z wieloma przerwami na odpoczynek ( bo ja już bardziej się tocze niż chodze ) , potem odpoczynek w kawiarni piwko dla mężusia czekolada dla żonki i pizza z szynką Parmeńską Rucollą i małymi pomidorkami dla trojga :)) i powrót do domku.
W niedziele rano po śniadanku popędziliśmy na targ po owoce i warzywa :) czereśnie i melony mają pyszne :D mlask
a po powrocie wzięliśmy się za składanie nie rozkładanej sofy :)) bo nowa ma przyjechać w Piątek o 8.00 ( o ile się dobrze dogadałam z francuzami z IKEA)
i Najważniejsze Radziu złożył karocę dla Naszej małej żeby się przewietrzyła :))
p.s. Zapomniałam dodać ze nasza córcia musi mieć nóżki długie po tatusiu bo strasznie mamusi wypycha żebra , mało ma miejsca bidula ale już niedługo :)
W sobotę rano mieliśmy pierwsze 2 lekcje języka Francuskiego i cóż możemy powiedzieć łatwo nie będzie na pewno Olivka szybciej załapie niż my :))
Po lekcjach które mieliśmy w domu pojechaliśmy do Paryża zobaczyć Oceanarium ( niedługo umieszczę filmik) ogólnie warto zwiedzić duuużo fajnych i ciekawych rybek :))
W między czasie kilka fotek niedaleko wieży Eiffla :)
Potem spacer Polami Marsowymi z wieloma przerwami na odpoczynek ( bo ja już bardziej się tocze niż chodze ) , potem odpoczynek w kawiarni piwko dla mężusia czekolada dla żonki i pizza z szynką Parmeńską Rucollą i małymi pomidorkami dla trojga :)) i powrót do domku.
W niedziele rano po śniadanku popędziliśmy na targ po owoce i warzywa :) czereśnie i melony mają pyszne :D mlask
a po powrocie wzięliśmy się za składanie nie rozkładanej sofy :)) bo nowa ma przyjechać w Piątek o 8.00 ( o ile się dobrze dogadałam z francuzami z IKEA)
i Najważniejsze Radziu złożył karocę dla Naszej małej żeby się przewietrzyła :))
p.s. Zapomniałam dodać ze nasza córcia musi mieć nóżki długie po tatusiu bo strasznie mamusi wypycha żebra , mało ma miejsca bidula ale już niedługo :)
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Pokoik Naszego Skarba
Udało mi się zebrać i zrobić zdjęcia pokoju Olivii, na razie tylko dwa bo brakuje tam Firanek (babcia Marzenka ma kupić ) i zamontowanej lampki ( w ten weekend Radek będzie wiercił i montował) i najważniejsze dobrej kanapy ( zakupiona prze zemnie w PL 2 osobowa sofa jest nie rozkładana i ma pokrowiec do 3 osobowej ;/ ) Wystawiłam ją na FR eBayu z nadzieją że ktoś kupi w przeciwnym przypadku zjedzie windą do piwnicy. A my Musimy kupić nową :)
p.s. Przemeblowanie na pewno nastapi jak pojawi sie nowa Sofa/kanapa ale raczej tylko łóżeczka.
p.s. Przemeblowanie na pewno nastapi jak pojawi sie nowa Sofa/kanapa ale raczej tylko łóżeczka.
wtorek, 7 czerwca 2011
wtorek, 17 maja 2011
Radosna twórczość Kini :)
Zaczęliśmy 32 TC a mnie naszła ochota na zrobienie czegoś twórczego bo tak to tylko urzędy, lekarze i sklepy oraz przygotowania do przeprowadzki do Francji. Ta moja radosna twórczosć w postaci kolażu będzie na pewno uzupełniona ale póki co się chwalę jak rosnę w ciąży :
p.s. Wczoraj dostaliśmy POZYTYW z Francji i mamy mieszkanie :))
p.s. Wczoraj dostaliśmy POZYTYW z Francji i mamy mieszkanie :))
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

